To już ostatni miesiąc roku jubileuszowego. Grudzień - czas Adwentu, czas wyczekiwania, a właściwie duchowe przygotowanie się na tę wielką radość Narodzenia Pana Jezusa. W ostatnią niedzielę listopada nasza modlitwa koronką do Miłosierdzia Bożego, ze względu na bardzo nieżyczliwe warunki atmosferyczne (obrazuje to załączone zdjęcie), odbyła się w pomieszczeniu ogrzanym, przy stole uroczyście nakrytym, przy zapalonych świecach.
Po modlitwie zaśpiewaliśmy naszej drogiej solenizantce, Pani Teresie, pieśń:
Życzymy, życzymy, życzymy, życzymy. I zdrowia, i szczęścia, i błogosławieństwa - przez ręce Maryi.
Przez ręce Maryi i za Jej przyczyną niech strumienie łaski, niech strumienie łaski na Ciebie popłyną...
Był też miły i bardzo smaczny poczęstunek z ciasteczkami upieczonymi przez nasze koleżanki, które regularnie uczestniczą w modlitwach w naszej Kaplicy. Była też kawa z naszego kawowego ekspresu. Dobroć i bezinteresowna miłość nas łączą. Możemy powiedzieć, bez pychy, ze skromnością: Cisownica się modli.
Bogu niech będą dzięki. Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.


