Kaplica w Cisownicy

Minął miesiąc maj, był piękny i bogaty w modlitewne przeżycia. W naszej cisownickiej Kaplicy słychać było już z daleka Litanię Loretańską i pieśni maryjne.

Z początku miesiąca dni były trochę zimne ale w modlitwie nam to nie przeszkadzało. Piękna i ciepła pogoda zrobiła się, gdy Kaplicę nawiedziły w dniu fatimskim dzieci pierwszokomunijne naszej parafii. Było to dla naszej grupy modlitewnej "Cisownica się modli" wielkie przeżycie, bowiem kaplica była przepełniona. 

Serce rośnie i radość wielka. Mamy cudowne dzieci, uduchowione, grzeczne i zdyscyplinowane, a wszystko to dzięki naszym wspaniałym katechetom, rodzicom a nade wszystko naszemu ukochanemu Proboszczowi. Ksiądz proboszcz w kazaniu do dzieci zapewnił, że Katolicki Kościół
to My, a kaplica to jest też miejsce, gdzie we wspólnej modlitwie możemy tę prawdę wyjaśniać . W Kaplicy modlimy się za nas, za nasze rodziny, za naszą ojczyznę, a w tych intencjach jest nam potrzebna nieustająca modlitwa. Dobrze że mamy Kaplicę, dbamy o nią i bardzo jesteśmy szczęśliwi, gdy kaplica jest przepełniona wiernymi. Bogu niech będą dzięki za kierowanie nas drogą miłości do poznania prawdy tak bardzo koniecznej do osiągnięcia celu szczęśliwości wiecznej.

Jeszcze trzeba szczególnie powiedzieć o tym, że w ostatnią niedzielę kaplicę odwiedziły i w modlitwie uczestniczyły Panie grupy modlitewnej Ojca Pio z Rybnika. Przyjechały z akordeonem i przy jego muzyce śpiewaliśmy pieśni maryjne a Litania Loretańska w ostatnim dniu maryjnego miesiąca maja była śpiewana wyjątkowo uroczyście.

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus. Z Panem Bogiem.

Załączone zdjęcia pokazują naszą modlitewną aktywność.