W ostatni czerwcowy wieczór w kaplicy Matki Bożej Bolesnej w Cisownicy zebrało się dziewiętnaście osób. Koronką do Miłosierdzia Bożego i Litanią do Serca Pana Jezusa modlono się zwłaszcza w intencji Pani Danusi cierpiącej ból po operacji kolana, Gości z Gdańska - Marzeny i Wojtka oraz Solenizanta - Pana Piotra.
Spotkanie przy kawie i ciastku (na które zaprosił Pan Piotr) rozpoczęło się od śpiewanych życzeń, później czytano poezje Pani Marzeny z Gdańska. Wiersze Pani Marzeny opiewają nasze Beskidy, leśną przyrodę wraz z dziękczynieniem Bogu za otaczający nas świat.
Matko Boża z Cisownicy
Matko Boża z Cisownicy!
Wśród gór lasów i strumieni
Przybyłaś Ty do kaplicy,
Do beskidzkiej śląskiej ziemi.
Refren:
Tak bolesna lecz wspaniała,
Zakochana w Bożym Słowie.
”Pomóż”- prosi Polska cała
„Czynić wszystko co Syn powie”.
Od Golgoty po Czantorię
W każdym ludzkim życia losie
Głoś Zwycięstwo, Bożą Glorię
Całej Ziemi i w Kosmosie.
Matko Boża z Cisownicy
Na tle fatimskiego słońca
Błogosław tej okolicy,
Ewangelizuj bez końca.
Marzena z Gdańska

